facebook

David Helfgott

Jeśli ktoś nie interesuje się muzyką klasyczną- to to nazwisko niewiele mu powie, no chyba, że jest kinomanem i obejrzy absolutnie zjawiskowy film po polsku przetłumaczony jako “Blask” (oryginalny tytuł to “Shine”).

Samo motto filmu jest przejmujące : “Czasami trzeba całego życia by stać się sobą”. I tak jak to motto- cały obraz pozostawia widzowi to wrażenie ściśniętego gardła.

Tych, którzy chcą widzieć więcej, odsyłam na oficjalną stronę Pianisty :

http://www.davidhelfgott.com/

Ten wybitny australijski muzyk, po pierwszym sukcesie i jednocześnie poważnym załamaniu nerwowym w wieku dwudziestukilku lat, zniknął na długie kolejne, tułając się po zakładach psychiatrycznych i domach opieki, praktycznie nie utrzymując z otaczającą go rzeczywistością pełnego kontaktu.

Publicznie na nowo “odkryty” pojawił się juz w bardzo dojrzałym wieku.

Warto pooglądać go, chociażby na youtube, żeby zrozumieć i zobaczyć, w jaki sposób ten człowiek interpretuje, odbiera i przekazuje muzykę. Jak jest serdeczny, bezpośredni i jak potwornie kłóci się swoim zachowaniem i wyglądem ze stereotypem “trochę nadętego” Rachmaninoffa, czy Beethovena.

 

Zostaw komentarz, albo odnośnik na swojej stronie.
  • Su_sanna

    film długo pozostający w pamięci, odtwórca głównej roli Geoffrey Rush rewelacyjny na miarę Oscara!!!!

  • Losno

    tak, film jeste rewelacyjny!

  • TAK  !!! TAK!!!TAK !!! ZJAWISKOWY  FILM !! NIEWIELE JESZCZE  MOGĘ  PISAĆ BO  WŁAŚNIE  SKOŃCZYŁAM  PRZED  CHWILĄ  OGLĄDAĆ  FILM  NA  TVP  KULTURZE.  I  …..

'